Jak kontrolować mowę ciała?

Na rozmowie kwalifikacyjnej dla osoby rekrutującej ważne jest nie tylko to co kandydat mówi, jakie ma predyspozycje do tej pracy, ale także to jak potrafi się zaprezentować. Mówiąc brutalnie czy potrafi się sprzedać. Niestety nie zawsze jest tak, że pracę dostaje kandydat z najlepszymi kwalifikacjami, ale ten który lepiej się zaprezentował.

Odpowiedni strój, zadbany wygląd oraz postawa ciała, która mówi za Ciebie. To jak ważna w komunikacji jest mowa ciała, udowodniono już dawno. Na szczęście mowę swojego ciała można do pewnego stopnia kontrolować, a niektóre zachowania wręcz wyćwiczyć.

Zapewne do spotkania przygotowujesz się od strony merytorycznej,  więc czemu nie przygotować także swojego  ciała? Przeprowadź  wraz z domownikiem symulowaną rozmowę kwalifikacyjną. Później na prawdziwym spotkaniu będzie Ci  łatwiej. W końcu praktyka czyni mistrza.

Prawdziwą sztuką jest zapanowanie na swoim ciałem w sytuacji stresowej, szczególnie jeśli rekruter robi wszystko by kandydat nie czuł się zbyt komfortowo. Wtedy nawet mówienie ‘do rzeczy’ przychodzi z trudem. Warto jednak postarać się i próbować kontrolować mowę swojego ciała. Nawet jeśli  wypowiedzi wydają się być zadowalające, to ciało może być w opozycji do tego co kandydat mówi, tym samym rodzi się zgrzyt. Profesjonalny rekruter na pewno go wychwyci. 

 Rozmowy rekrutacyjne zaczynają się od zapoznania oraz uścisku dłoni. To jaki jest ten uścisk wiele mówi o osobie. Nikt nie lubi tak zwanej zimnej ryby, dłoni, która w beznamiętny sposób jakby wyślizgiwała się z ręki drugiej osoby. Niech Twój uścisk będzie pewny, ale niezbyt mocny. Postaraj się delikatnie uśmiechnąć.

Jak siedzieć? Dla kobiet najbezpieczniej będzie jeśli założą nogę na nogę, ale nie w taki sposób, że będą one bardzo ściśnięte, to nie prezentuje się najlepiej. Oczywiście plecy proste. Mężczyzna niech siedzi w miarę naturalnie, ale bez przesadnego rozwarcia nóg. Sylwetka niech będzie w pozycji otwartej dzięki temu wygląda się na osobę pewną siebie. Siedzieć nie należy na brzegu krzesła- to daje wrażenie jakby miało się ochotę uciec.  

Co zrobić z rękami- to najczęstsza bolączka. Przede wszystkim nie zaplatać ich i nie krzyżować. Budowanie barier z rąk jest odbierane negatywnie. W miarę możliwości panować nad gestykulacją. Ręce mogą opierać się na naszych kolanach.

Uwaga: zwróć uwagę na kontakt wzrokowy. Patrz w oczy rekrutera, niech Twój wzrok nie błądzi.