Stresująca rozmowa kwalifikacyjna
Zostałeś/aś zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Jesteś przygotowany/a i pewnym uściskiem dłoni witasz się z rekruterem. Towarzyszy Ci lekki stres, który w takich przypadkach jest zazwyczaj mobilizujący. Początkowo przyjemna atmosfera, nagle zmienia się, a Twoja pewność siebie ulatuje. Denerwujesz się, jesteś zaniepokojony, a w Twojej głowie- pustka. Co się takiego stało?
Niektóre rozmowy kwalifikacyjne są tak prowadzone, by zbadać czy kandydat rzeczywiście radzi sobie ze stresem. Dotyczy to stanowisk, związanych z kontaktem z klientami strategicznymi, klientami roszczeniowymi oraz dużymi przedsiębiorstwami. Stresującą rozmowę kwalifikacyjną mogą także odbyć osoby aplikujące do działów telefonicznej obsługi klienta, działów sprzedaży telefonicznej lub kandydujące na stanowiska kierownicze.
Wielu z nas wydaje się, że nie jest to takie trudne. Stres można opanować, ale w sytuacji, gdy staramy się o pracę ( co samo w sobie jest stresujące), a rekruter dodatkowo specjalnie nas denerwuje, może się to okazać ponad siły niektórych kandydatów.
Techniki stosowane przez rekrutera, które mają wyprowadzić kandydata z równowagi:
- powtarzanie pytania, mimo iż kandydat już wcześniej na nie odpowiedział. Przez takie działanie, kandydat ma wrażenie, że jego odpowiedzi są złe i nie podobają się rekrutującemu
- wyławianie błędów np. składniowych w wypowiedzi kandydata i cytowanie ich w zadawanych pytaniach
- okazywanie zniecierpliwienia i znudzenia
- nietypowa sytuacja w jakie rekrutera stawia kandydata, np. nagle bez słowa, wychodzi z pokoju lub w trakcie wypowiedzi kandydata zaczyna rozmawiać przez telefon
- celowo zadawanie niejasnych pytań. Gdy kandydat prosi o powtórzenie, zmuszenie go by prosząc o powtórzenie, przyznał się np. do nieuważnego słuchania rekrutera
- niesympatyczny czy wręcz arogancki tom wypowiedzi rekrutera
Uwaga: nie zawsze takie zachowania są stosowane specjalnie, czasami możemy mieć po prostu do czynienia z mało profesjonalną i niewychowaną osobą.





