Po rozmowie kwalifikacyjnej

Byłeś/aś na rozmowie kwalifikacyjnej. Może tylko jednej, a może kilku. Wychodząc miałeś/aś uczucie, że dobrze Ci poszło. Zależy Ci na tej pracy i dlatego z niecierpliwością oczekujesz na informację zwrotną. Jednak co zrobić gdy telefon milczy?

Niektórzy kandydaci na koniec spotkania pytają rekrutera, kiedy mogą spodziewać się jakiejś odpowiedzi. Najczęściej jest to okres około dwóch tygodni, chyba, że firma pilnie potrzebuje kogoś do pracy.

Jest to czas kiedy najprawdopodobniej odbywają się kolejne rozmowy, po to by wyłonić najlepszego kandydata. Zdarza się, że nie uda się znaleźć go za pierwszym razem, dlatego kandydatów może czekać drugi etap, bądź też ogłasza się(z braku odpowiednich kandydatur) nowy nabór.

Jednak co zrobić, gdy termin, w którym firma zobowiązała się do udzielenia odpowiedzi minął, a odpowiedzi jak nie było, tak nie ma? Przede wszystkim jeszcze poczekać. Zdarza się, że firmy z różnych względów, dzwonią kilka dni później.

Oczywiście są pracodawcy, którzy jeśli odrzucili czyjąś kandydaturę, nie kłopoczą się informowaniem kandydata.  Są też tacy, którzy dzwonią nawet z niemiłą dla nas informacją, gdyż uważają, że takie zachowanie jest w dobrym tonie.

Mimo to, nie zawsze pracodawcy, w subtelny i taktowny sposób przekazują tę nieprzyjemną nowinę. Jednak nie warto brać tego osobiście. Można przeanalizować  co poszło źle lub po prostu zapytać się, dlaczego odrzucono kandydaturę (by na przyszłość wiedzieć czego ewentualnie unikać). Trzeba jednak wiedzieć, że nie zawsze osoba dzwoniąca to ta, która rekrutację prowadziła i może nie być w stanie odpowiedzieć na to pytanie.

Uwaga: Coraz częściej kandydaci o wyniku rozmowy/zaproszeniu na drugi etap są informowani drogą e- mailową. By nie przegapić tej informacji, regularnie sprawdzaj skrzynkę.